Pigmenty

Witajcie :)
Dzisiaj przyszła do mojego chłopaka paczuszka z pigmentami, które planował podarować mi na walentynki. Wyprosiłam je już teraz, ponieważ jestem bardzo niecierpliwą osobą :P
Na allegro sprzedawane są odsypki pigmentów .
Oto moje maleństwa:
Szarości:
Fiolety:
Róże:
Niebieski+zielony:
Beż+złoto+brąz:

Pigmenty kupiłam na tej aukcji: *klik* , u tego sprzedawcy KrakowiakNW

Każda z fiolek zawiera po 0,5 ml pigmentu. Wygląda na bardzo małą ilość, jednak jest to mylne spostrzeżenie.  Pigmenty są niesamowicie wydajne i wystarczy minimalna ilość nałożona na mokry pędzel, aby uzyskać piękny kolor na powiekach.
Swatche robione przez sprzedawcę:
Dostałam ich 40 + 1 (został dodany specjalnie lub przez przypadek znalazł się w mojej przesyłce) dostałam również kasetkę i jeden mały gratis .
Bardzo fajną opcją są gratisy dodawane przez sprzedawcę :

Przy zakupie 5 pigmentów
+1 GRATIS !!!
Przy zakupie 10 pigmentów
+3 GRATIS !!!
Przy zakupie 15 pigmentów
+5 GRATIS !!!
Przy zakupie 20 pigmentów
+ 7 GRATIS !!!
Przy zakupie 30 pigmentów
+10 GRATIS + zamykana kasetka !!!
dla pierwszych 5 osób
Kolory gratisowych pigmentów wybieracie sobie same :)

Mogę potwierdzć, że kolorki są takie same jak na zdjęciach. Nie wiecie nawet jaka jestem szczęśliwa :)


Koszt jednej fiolki to 1,39 zł
 Pamiętajcie o nałożeniu bazy pod pigmenty, aby dłużej mógł utrzymać się na Waszej powiece!!

Niedługo pojawią się wpisy z makijażami :)
Dziękuję za prezent Kochanie:*
Buziaki!! :*:*:*

Studniówka cz.1

Witajcie Kochane :*
Studniówka była bardzo udana :) Wiem, że czekacie na zdjęcia z tej imprezy. Niestety dzisiaj pokażę Wam tylko kilka, które sama robiłam. Resztą podzielę się z Wami jak dostaniemy fotki od fotografa :)
Jak mówiłam moja fryzura i makijaż były robione przez moją ukochaną fryzjerkę. A oto efekty jej pracy:
Tak, to zdjęcie wyszło dziwnie, ale niestety jest to jedyne na, którym widać całkowicie makijaż.

A teraz zdjęcia z moim partnerem :
Nieee ja go nie biję. Dostał tutaj sztuczną rzęsą :p

  I to niestety już wszystko :(
Dziękuję Kochane za tyle życzeń i ciepłych słów :)
Pytałyście dlaczego studniówka odbyła się w piątek... Ponieważ wtedy jest taniej :P

A teraz jeszcze wielkie DZIĘKUJĘ za ponad 10000 wyświetleń mojego bloga !!

Buziaki :*:*:*

Studniówkowe dodatki

Dzisiaj studniówka... Od samego rana wielkie przygotowania :P
Postanowiłam pokazać Wam moje dodatki, które założę dzisiaj :)

1. Torebka Tally Weijl
2. Kolczyki C&A
3. Bransoletki C&A
3.Pierścionek C&A
4. Szal wyszywany złotą nitką Parfois
5. Sztuczne rzęsy Inglot
6. Moje paznokcie (niestety przed studniówką się połamały i nie mogłam mieć dużej ilości wzorków, bo to skróciłoby je optycznie)
7. Buty (nr 2) - pokazuję je dla tych z Was, które martwiły się o moje nogi :P

Na tą chwilę to już wszystko. O 15 idę do mojej ukochanej fryzjerki, która zrobi mi fryzurę i makijaż :) Na pewno pojawią się efekty jej starań :)

Trzymajcie kciuki !! :)

Yves Rocher, Tradition de Hammam, Orientalny peeling do ciała z glinką marokańską

Witajcie Kochane :*
Ostatni tydzień był dla mnie bardzo wyczerpujący dlatego też nie napisałam niczego nowego :(
Studniówka już za 2 dni!! Bardzo spodobała Wam się notka z moimi butami (co bardzo mnie cieszy :P) , dlatego planuję w najbliższym czasie pochwalić się resztą studniówkowych dodatków :)
Zobaczycie także moją studniówkową fryzurę i makijaż :)
A teraz przechodzimy do rzeczy.... Dzisiaj powiem Wam co sądzę o peelingu z Yves Rocher
Yves Rocher, Tradition de Hammam, Orientalny peeling do ciała z glinką marokańską

Kilka słów od producenta: Orientalny peeling do ciała o działaniu złuszczającym, zawiera glinkę marokańską, puder z orzechów z drzewa arganowego i pestek moreli, olejek arganowy bio oraz wodę różaną. Zapach orientalny, ciepły, otulający. 
Skład: Aqua, Glycerin, Rosa Damascena Distillate, Prunus Armeniaca Seed Powder, Moroccan Lava Clay, Mehylpropanediol, Coco-Caprylate/Caprate, Argania Spinosa Oil, Argania Spinosa Shell Powder, Ammonium Acryloyldimehyltaurate/VP. Copolymer, Butylene Glycol, Cetearyl Alcohol, Parfum, Xanthan Gum, Methylparaben, Acrylates / C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Phenoxyethanol, Ceteareth-33, Ethylparaben, Tocopheryl Acetate, Allantoin, Propylparaben, Sodium Hydroxide, Tetra-Sodium EDTA.

Moja opinia: Od samego początku zakochałam się w tym produkcie. Ma niesamowity zapach!! Drobinki są średnio ścierające, co bardzo mi odpowiada. Używanie go to czysta przyjemność. Jest bardzo wydajny
Ma płynną konsystencję (jednak nie przeszkadza to podczas zabiegu). Zawiera wiele różnych drobinek ścierających. 
Samo opakowanie jest bardzo praktyczne. Można je otworzyć nawet mokrymi rękoma. 
Po zmyciu go z ciała zapach zostaje na bardzo długi czas. Jednak nie miesza się z perfumami
Skóra po użyciu jest gładka i nawilżona.
Ma bardzo przyjemny składhydrolat z róży damasceńskiej, olejek arganowy i ingrediencje ścierające w postaci glinki marokańskiej, sproszkowanych pestek moreli i orzechów arganii).
Nie podrażnia i nie powoduje swędzenia !
Jego ogromnym minusem jest wysoka cena. Udało mi się go kupić 40% taniej, a na dodatek znalazłam 5 funtów dzięki czemu zapłaciłam za niego 15 zł :P.
Po całym zabiegu musicie jeszcze raz opłukać wannę, ponieważ wszystkie drobinki zostają na jej dnie. 
Cena : 67 zł/ 150 ml
Dostępność: Sklep stacjonarny i internetowy Yves Rocher
Czy kupię ponownie? : Myślę, że nie ponieważ jego cena jest za wysoka, a produktu jest naprawdę mało (150 ml)
Uważam, że cena tego produktu jest bardzo wygórowana. Myślę, że jej połowa byłaby rozsądną ceną za ten peeling. 

Kolejnym peelingiem na który poluję jest :

Pat&Rub Rewitalizujący peeling cukrowy
Jego cena jest bardzo zbliżona do peelingu z Yves Rocher, ale jest go 3 razy więcej . Mam nadzieję, że znajdę go w jakiejś promocji (dostępny w Sephorze). Ma bardzo naturalny skład. Można go nawet jeść!! :P

To już wszystko co chciałam Wam dzisiaj przekazać :) 
Buziaki :*:*

Studniówkowe szpileczki

Ten wpis nie był planowany, jednak pozazdrościłam Niuni, która w poprzednim poście chwaliła się swoimi butami studniówkowymi. Swoje kupiłam w CCC za 119 zł :)
Buciki są bardzo fajnie zapakowane. Zależało mi na tym, ponieważ są zamszowe :)

Dlaczego takie wysokie? Ponieważ jestem bardzo niska (156 cm). Butki dodają mi 15 cm :)

Do naszej szkoły zagościły dzisiaj konsultantki z firmy AVON. Poinformowały szkołę, że będą prowadziły warsztaty dotyczące przygotowań do studniówki oraz zdrowego odżywiania się. Lekcja ta była jedną wielką reklamą tej firmy. 
Panie przedstawiły na jednej z nas beznadziejny makijaż i prawie na siłę wciskały nam swoje produkty obiecując, że jako jedne z nielicznych będą się trzymać przez cała studniówkę.
Lekcja była 'śmiechu warta' i po 20 min miałam ochotę już z niej wyjść. Dzięki temu incydentowi jeszcze bardziej zraziłam się do tej firmy.

Moja studniówka odbędzie się 25.01 i obiecuję wstawić kilka fotek :) 
Buziaki :*


Migawka świąteczna

Dzisiaj chciałabym pokazać Wam jak wyglądały moje przygotowania do świąt i sam święta. Dlaczego tak późno? Po chorobie nie chciałam wstawiać kolejnego wpisu, który nie wnosi nic kosmetycznego. Ten tydzień był dla mnie bardzo wyczerpujący, dlatego chcę dzisiaj zrealizować jakiś bardzo prosty temat :)
Gizmo w świątecznej fryzurze :)
Z moim A. (szczęśliwi z prezentów :P)

Otrzymanych prezentów nie będę Wam pokazywać. Powiem jedynie, że większość to kosmetyki, więc będą się pojawiać w moich recenzjach :)
Pewnie już zapomnieliście o świętach ? :P Pisząc tą notkę fajnie było przypomnieć sobie ten miło spędzony czas :)
Zdjęć z sylwestra nie wstawię, bo nie nadają się na bloga :P

Co myślicie o tatuażach? Zastanawiam się nad zrobieniem sobie takiego tylko, że w innym miejscu: 

Wszyscy wypisują swoje postanowienia noworoczne... Ja ich nigdy nie robię :P 
Jedynym jest dostać się na kosmetologię za wszelką cenę ;) 

Buziaki :*

Dwie twarze Eveline 8w1

Dzisiaj chciałabym Wam napisać o odżywce do paznokci firmy Eveline, która zdobyła bardzo dużą popularność dzięki swojemu działaniu. Utwardzała, wydłużała , zapobiegała rozdwajaniu naszych paznokci - po prostu marzenie...Jednak posiada on także ciemniejszą stronę.
Nie doświadczyłam tak drastycznych skutków jego działania jak niektóre dziewczyny ( zapewne przez to, że zużyłam tylko 1 opakowanie i stosowałam na zmianę z inną odżywką). Podczas stosowania moje paznokcie były bardzo ładne, twarde i rosły bardzo szybko. Niestety odżywka się skończyła i moje paznokcie uległy ogromnej zmianie. Wszystkie bardzo szybko się połamały, wyginały się we wszystkie strony i rozdwajały.
Skład : Butyl Acetate, Ethyl Acetate, Nirtocellulose, Phthalic Anhydride / Trimellitic Anhydride / Glycols Copolymer, Acetyl Tributyl Citrate, Isopropyl Alcohol, Aqua, Fomaldehyde (2%), Acetyl Triethyl Citrate, Stearalkonium Hectorite, Adipic Acid / Fumaric Acid / Phthalic Acid/ Tricyclodecane Dimethanol Copolymer, CI77891, N-Butyl Alcohol, Citric Acid, Diamond Powder.

U niektórych dziewczyn wywołał onycholizę, czyli odchodzenie płytki paznokcia od łożyska. Wygląda to tak jakby pod płytką paznokcia pojawiło się powietrze
Zawiera Formaldehyd substancję silnie alergenną, która powoduje uczulenia, rumienie, podrażnienie dróg oddechowych i oczu. W wysokim stężeniu jest także mutogenna i szkodliwa. Zaklasyfikowana jest to substancji rakotwórczych 3 kategorii. 

Jeżeli chcecie zobaczyć jak wyglądają paznokcie niektórych dziewczyn po użyciu tej odżywki wystarczy wpisać w google jej nazwę. Nie chcę wstawiać ich tutaj, ponieważ nie są za bardzo estetyczne :)

Większość z Was może już wiedzieć o tej ciemniejszej stronie Eveline 8w1, ponieważ w internecie jest bardzo duży szum na ten temat. Bardzo lubię firmę Eveline, jednak stwierdziłam, że powinnam Was poinformować także o szkodliwym działaniu jednego z ich kosmetyków. 

Buziaki :*

BURT'S BEES LEMON BUTTER CUTICLE CREAM

Witajcie w Nowym Roku :)
Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją masełka do skórek, którym zostałam obdarowana na Mikołajki. Po miesiącu stosowania mam już wyrobioną opinię na jego temat (i zapewniam Was że nie ulegnie ona zmianie).
Kilka słów od producenta: Zawiera aż 94,91% mieszankę naturalnych składników - olejku migdałowego, witaminy E, wosku pszczelego, masła kakaowego, soku z limonek - dla intensywnej pielęgnacji suchych skorek i osłabionych paznokci.
Dla uzyskania optymalnego rezultatu producent zaleca wmasować krem w skorki i paznokcie co najmniej raz dziennie oraz na noc.

Produkty Burt's Bees nie zawierają żadnych składników pochodzących z przeróbki ropy naftowej stosowanych w wielu kosmetykach.
Zgodnie z misją marki kosmetyki nie są testowane na zwierzętach.

Należy też podkreślić niesamowity skład tego produktu: prunus amygdalus dulcis (sweet almond) oil, cera alba (beeswax, cire d'abeille), citrus medica limonum (lemon) peel oil, tocopheryl acetate, theobroma cacao (cocoa) seed butter, euphorbia cerifera (candehlla) wax, beta-carotene, rosmarinus officinalis (rosemary) leaf extract, tocopherol, helianthus annuus (sunflower) seed oil, glycine soja (soybean) oil, canola oil (huile de colza), olus (vegetable oil, huile vegetale), limonene
Moja opinia:
-Produkt ten niesamowicie poprawił kondycję moich skórek.
-Stosuję go codziennie i od miesiąca nie spotkałam się z przesuszeniem lub zadzieraniem moich skórek.
-Ma bardzo ładny cytrusowy zapach.
-Jest bardzo wydajny i wygodnie się go stosuje.
-Posiada niesamowity skład.
-Solidne i poręczne pudełeczko pozwala na noszenie tego produktu w torebce.
-Wygląd moich paznokci bardzo się zmienił (oczywiście na lepsze)

Posiada tylko jeden minus:
-Pudełeczko czasami ciężko otworzyć, jednak po dłuższym stosowaniu znajdziecie swój sposób na jego otwieranie :)


Uważam, że produkt ten jest jak najbardziej warty swojej ceny. Solidne opakowanie, naturalny skład. Czego chcieć więcej? :)
Wierzyłam w jego działanie, jednak nie sądziłam, że będzie ono widoczne już po 1 zastosowaniu.
Produkt ten bardzo miło mnie zaskoczył i wiem, że jeśli skończę mikołajkowe opakowanie, to ten kosmetyk ponownie znajdzie się w mojej kosmetyczce.

Nie popełnijcie jednak mojego błędu... Na początku nie wiedziałam ile go stosować i w jednym miejscu przez moją zachłanność wyrobiłam dołek:

Uwierzcie wystarczy go naprawdę niewiele, a działa takie cuda.
Mogłabym się tak zachwycać nad jego działaniem jeszcze bardzo bardzo długo :P
Myślę, że jedno takie opakowanie może wystarczyć nawet na ponad pół roku!!

Cena: 32 zł (15g)
Dostępność: allegro (ten produkt nie jest dostępny w Polsce)
Czy kupię ponownie: Na 100 %!!
Gorąco polecam!!!!

Jeżeli uważacie, że po świętach i sylwestrze przydałby się waszemu organizmowi detoks to gorąco polecam filmik Food Drug And Cosmetics:

Buziaki ! :*

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...