Yves Rocher, Eclat Radiance - płukanka octowa z malin

Witajcie :)
Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić recenzję płukanki octowej z Yves Rocher, która gości w mojej łazience od dość długiego czasu :)
Kilka słów od producenta: Powrót do tradycyjnych metod pielęgnacji płukanka octowa wydobywa naturalny połysk włosów, które lśnią nowym pięknem. Apetyczny owocowy zapach sprawia, że stosowanie płukanki staje się czystą przyjemnością. Do użycia przy ostatnim płukaniu włosów.
Formuła bez parabenów. Testowana pod kontrolą dermatologiczną.
Składniki pochodzenia roślinnego: certyfikowany francuski ocet winny. 
Skład: aqua, acetum (vinegar), parfum, palmitamidopropyltrimonium chloride, caprylyl/capryl glucoside, propylene glycol, saliculic acid, aroma (flavor), cetrimonium chloride, alcohol, citric acid, CI 14700 (red 4), CI 17200 (red 33), CI 42090 (blue 1) 

Opakowanie: Bardzo poręczne. Nietypowa zakrętka bardzo pomaga przy otwieraniu. 
Zapach/Kolor: Zapach jest niesamowity. Musicie mi uwierzyć na słowo, że pachnie identycznie jak mamba malinowa. Niestety to koniec zalet jego zapachu, ponieważ po spłukaniu się ulatnia. Kolor jasna czerwień.
Moja opinia: Moje włosy po użyciu tej płukanki ładnie się błyszczą i są miękkie w dotyku. Jednak nie dzieje się tak za każdym razem kiedy używam tego specyfiku. Wiem, że nie sprawdza się raczej u osób, które mają wysoko porowate włosy. Śliczny zapach mamby malinowej unosi się w całej łazience, jednak bardzo szybko znika. Uważam, że cena tego produktu jest za wysoka, tym bardziej, że opakowanie nie należy do największych. Nie jest też wydajny. Wiem, że niektóre dziewczyny potrafią zużyć go podczas 5-6 myć głowy (mój starczył na dużo dłużej).
Nie robi nic nadzwyczajnego z włosami.
Cena: 24,90 zł/150 ml
Kilka z Was prosiło kiedyś o tą recenzję więc jest :) 
Jak idą Wasze przygotowania do świąt? Ja jeszcze o nich nie myślę, bo szykuję się na moje 19 urodziny, które są.... JUTRO!! :)
Buziaki :*

13 komentarzy:

  1. W takim razie wszystkiego najlepszego :)

    Nie kupię tej płukanki, bo cena zwala z nóg, a jakość i efekty już nie - co opinia to raczej niepochlebna :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Nie robi nic spektakularnego dlatego często o niej zapominam :/

      Usuń
  2. Mam ja nadal tylko moje włosy coś nie za bardzo lubią tę płukankę :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę koniecznie sprawdzić ten specyfik :) Pozdrawiam,
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  4. W takim razie WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO już tak na jutrzejszy dzien :)
    Bardzo ciekawy produkt jednak średnio jestem do niego przekonana ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. łaaa uwielbiam tą płukankę! PACHNIE JAK MALINOWA MAMBA ;-)

    Wszystkiego najlepszego z okazji 19. urodzin :) :*

    OdpowiedzUsuń
  6. ja teraz skusiłam się na jakiś nowy olejek z YR, ale przyznam, że ta płukanka swojego czasu też mnie strasznie kusiła :D

    OdpowiedzUsuń
  7. miałam płukankę z octu z malin z Marion i jestem zadowolona kupię jeszcze

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapach zachęcający, ale moje włosy się nie lubią z octowymi płukankami.

    OdpowiedzUsuń
  9. mam dokładnie takie samo zdanie o tej płukance!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja mam płukankę z Marion i coś się nie polubiła z moimi włosami.
    Wszystkiego najlepszego urodzinowego oraz poświątecznego.

    OdpowiedzUsuń
  11. em tez mam i pierwszy raz jak ją powąchałam to próbowałam czy równie dobra w smaku ( niestety nie ) bo tak bosko pachnie <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Ooo ale Ci zazdroszczę że dzięki niemu blyszcza Ci sie bardziej wloski :)
    Ja kupilam go 3 tyg temu i niestety zmatowil moje naturalne wlosy
    A jakiego szoku dostalam gdy otworzylam paczke z YR a tam takie malenstwo za 20 zl :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Kochani za wszystkie komentarze :)
Na każdy staram się odpisać tutaj lub na Waszych blogach.
Chętnie dodam Waszego bloga do obserwowanych!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...